Szczęście to pyszne pożywne śniadanie! I pięknie podane
Na przykład na takiej białej zastawie,
w której osobiście najbardziej lubię właśnie ten świeżutki, pełen przestrzeni kolor ![]()
Zdrowe, sezonowe smaki, pełne energetyzującej mocy i feerii… doznawanej przez kubeczki smakowe ![]()
Co jeden, to milszy kęs, to smaczniejsze doznanie, to większa radość ze spożywanego posiłku… Szczególnie, jeśli umilają go… miłe osoby ![]()
Szczęście to korzystać z tego, co się ma pod ręką, co dostarcza natura, po co można sięgnąć
i zorganizować sobie z większym lub mniejszym wysiłkiem. To na tyle uniwersalny przepis na
szczęśliwe JA, że odnosi się do absolutnie wszystkiego – a więc i również spożywania owoców natury
w pięknym letnim sezonie.

Dla mnie szczęście? Chrupać sałatę, nadgryzać rzodkiewkę, smarować chlebek, zerkając na odbijające jaśniutkie promienie słońca ostrze noża. Popijać aromatyczną herbatę ze świeżej mięty, zanurzać usta
w pieszczącej wyobraźnię porannej kawie… Mmm, ależ smacznie się zrobiło – no to już chyba czas na śniadanie! ![]()

